Pipeline Report - przyszłość branży farmaceutycznej
Po pięcioletnim okresie kupowania licencji na nowe produkty i przejmowania firm biotechnologicznych, podboje zakupowe firm należących do tzw. Big Pharma mogą z obietnic zamienić się w zysk. Zgłoszenia nowych leków przedłożone przez oddziały Pfizera i MSD na całym świecie w coraz większej mierze stanowią odkrycia firm zewnętrznych, gdzie największy udział światowych gigantów sprowadza się do finansowania, projektowania i prowadzenia badań klinicznych późnej fazy. Trend ten najbardziej widoczny jest w onkologii. Największe firmy czyhają na potencjalne zyski z albiretaronu firmy Cougar Biotechnology, obiecującej terapii w opornym na leczenie hormonalne raku prostaty; ipilimumabu firmy Medarex, potencjalnego hitu w terapii trudnego do leczenia czerniaka złośliwego; oraz inhibitorów PARP firm BiPar i KuDOS Pharmaceuticals.
"Niewiele było do zaprezentowania przez ostatnie pięć lat", mówi Barbara Ryan, dyrektor zarządzający i analityk rynku farmaceutycznego w Deutsche Banku. "Obecnie jest czas na zbieranie owoców współpracy. Jest iskierka nadziei, że korzyści zaczną być zauważalne".




